Przejdź do treści

Stała Matka boleściwa

oratorium wielkopostne2013 a

oratorium wielkopostne2013 aDo udziału w Oratorium Wielkopostnym „Stabat Mater” oraz do rozważań o Matce Najświętszej i jej cierpieniu, zaprosiło Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Świętogórskiej im. Józefa Zeidlera oraz księża filipini. W kaplicy rekolekcyjnej Kwartet Świętogórski wykonał utwór „Stabat Mater Dolorosa” (Stała Matka boleściwa) autorstwa Jacopone da Todi do muzyki Antonio Vivaldiego. W kościele katolickim wykonywany jest on w okresie Wielkiego Postu. Rozważania pasyjne przygotował na ten wieczór świętogórski kapłan Dariusz Dąbrowski COr.

oratorium wielkopostne2013 bTo nie jest utwór tylko o tym, co było kiedyś. To jest utwór także o tym, co wydarza się ciągle u nas – podkreślił. Zauważył, że najpiękniejsze w „Stabat Mater” jest to, co najprostsze: – Wypowiedzenie uczuć cierpiącego człowieka. Autor przed nami stawia obraz matki, nie królowej świata, ale jednej z matek, która opłakuje swoje dziecko. Nie sposób nie współczuć matce jednorodzonego syna. Nie tylko jej, ale wszystkim innym cierpiącym. To nie jest historia tylko Marii – podkreślał ksiądz Dariusz Dąbrowski. Zauważył, że tragedię męki i śmierci na Golgocie dopełniał dramat emocjonalny matki. – Wzruszeniowy, empatyczny, bo odwołuje się do doświadczenia człowieka i eksponuje wspólnotę uczuć – syn i matka czują to samo. Teologiczne, to złączenie się Maryi z synem w cierpieniu, czyni z niej współodkupicielkę świata, jej „dolores” – boleść, staje się w pewnym sensie symbolem  uniwersalnym, bliskim boleści każdego z nas – podkreślał ksiądz Dariusz Dąbrowski.


Izabela Skorzybót

Życie Gostynia Nr 13, 29 marca 2013 r.

fot. Paweł Maćkowiak, Izabela Skorzybót

 


 

 

Wykonawcy:
Kwartet Świętogórski w składzie:
Martyna Szymkiewicz – I skrzypce
Wojciech Czemplik – II skrzypce
Barbara Krawiec – altówka
Joanna Bara – wiolonczela
Andrzej Henryk Bączyk – organy
Katarzyna Wieczorek – sopran

„Stała Matka boleściwa
obok krzyża ledwo Żywa,
gdy na krzyżu wisiał Syn.

Duszę Jej, co łez nie mieści,
pełną smutku i boleści,
przeszedł miecz dla naszych win. (…)

Gdzież jest człowiek, co łzę wstrzyma,
gdy mu stanie przed oczyma
w mękach Matka ta bez skaz?(…)”
(fragment „Stabat Mater Dolorosa” Jacopone da Todi”)